wiek 3-5 5 min czytania

Baj Bóbr i Pudełko Wakacyjnych Skarbów

Kończą się wakacje, a przed Bajem Bóbr wielki dzień — powrót do przedszkola. Do małego drewnianego pudełka chowa najpiękniejsze letnie skarby: szyszkę, muszelkę, gładki kamyk, piórko sójki i słoiczek złotego słońca. Ale czy skarby wystarczą, żeby pokonać tremę pierwszego dnia? Ciepła opowieść o tym, że lato można zabrać ze sobą — i podzielić się nim z przyjaciółmi.

Baj Bóbr i Pudełko Wakacyjnych Skarbów - ilustracja 1
Kończył się sierpień, a w domku nad rzeką Baj Bóbr pakował wakacje do pudełka. — Szyszka od wiewiórki, muszelka z jeziora, gładki kamyk i piórko sójki — wyliczał, układając skarby jedno po drugim. — A na samym dnie... słoiczek pełen słońca! — zamknął wieczko i przytulił pudełko. — Tak! Lato zostanie ze mną. Tylko... — westchnął cicho. — A jeśli w przedszkolu ktoś się ze mnie zaśmieje? A jeśli zapomnę, gdzie stoi moja szufladka? — Ogon Bobra opadł, a serduszko zabiło szybciej. Przedszkole po wakacjach wydawało się takie dalekie i takie obce. — Może lepiej zostać w domu? — szepnął do pudełka.
Baj Bóbr i Pudełko Wakacyjnych Skarbów - ilustracja 2
Mama Bóbr usiadła obok niego na pniu. — Pokaż, co chowasz — poprosiła. Baj ostrożnie otworzył pudełko. — Widzisz? Całe lato! — Szyszka pachniała lasem, muszelka szumiała jak jezioro, a słoiczek świecił ciepło jak poranek. — A wiesz, co z tym zrobisz w przedszkolu? — spytała mama. Baj wzruszył ramionami. — Pokażesz przyjaciołom — powiedziała mama. — Każdy przyniesie swój kawałek lata. A razem ułożycie z nich najpiękniejszy kącik wspomnień. — Baj spojrzał na pudełko i nagle zobaczył je inaczej. To nie była skrzynia smutku. To był skarbczyk przygód, które można opowiadać.
Baj Bóbr i Pudełko Wakacyjnych Skarbów - ilustracja 3
W poniedziałek rano słońce wstało wcześnie, a Baj Bóbr wcale nie chciał wstawać. — Nie pójdę — mruknął w poduszkę. — Przedszkole będzie puste. A może już mnie nie pamiętają? — Ale wtedy z półki spojrzało na niego pudełko. Baj wziął je na kolana i otworzył. Zapach wiatru, szelest szyszki, ciepło słońca... — Cześć, lato — szepnął. — Pomożesz mi? — I nagle poczuł, że nie jest sam. Włożył niebieską czapeczkę z pomponem, chwycił pudełko pod łapkę i zawołał: — Idziemy! — Po drodze ściskał pudełko mocno, mocno, jakby niósł cały świat.
Baj Bóbr i Pudełko Wakacyjnych Skarbów - ilustracja 4
Przedszkole stało tam, gdzie zawsze — żółte, wesołe, z huśtawką i piaskownicą. W oknie pani sowa machała łapką. — Baj! — zawołały dzieci i pobiegły do niego. Każde niosło coś w łapkach: Fela jabłuszko, Gucio kamyk z gór, a Iskierka muszlę, która szeptała morze. — Popatrzcie! — Baj otworzył swoje pudełko. — Mam całe lato! — Dzieci otworzyły oczy ze zdumienia. W szyszkach, muszlach i słoiczkach siedziało ich wspólne lato. Pani sowa uśmiechnęła się: — A gdybyśmy tak zrobili z waszych skarbów Kącik Wakacji? — I wszyscy krzyknęli: — TAK!
Baj Bóbr i Pudełko Wakacyjnych Skarbów - ilustracja 5
Po południu w kąciku przedszkolnego ogrodu stał mały stolik, a na nim wszystkie skarby. Szyszka pachniała lasem, muszelka szeptała jezioro, a słoiczek świecił jak maleńkie słońce. Baj Bóbr usiadł obok i opowiedział dzieciom o wielkiej tamie taty, o ważkach i o tym, jak łapał promyk słońca. A dzieci opowiadały swoje. — Wiesz co? — powiedziała Iskierka. — Lato wcale się nie skończyło. Mieszka teraz w twoim pudełku i w naszych sercach. — Baj Bóbr uśmiechnął się od ucha do ucha. Przedszkole wcale nie było obce. Było tuż obok — tam, gdzie mieszkają przyjaciele. I choć wakacje się skończyły, lato zostało z nimi na cały rok.

Spodobała Ci się ta bajka? Przeczytaj więcej na blogu BajaAI o tym, jak bajki wpływają na rozwój dziecka 📖

Stwórz własną bajkę ⚡