wiek 10-13 5 min czytania

Jagoda i legenda zapisana na nowo

W Kamiennej Dolinie od sześciuset lat wisi dzwon, którego nikt nie umie uruchomić — legenda mówi, że obudzi ją ten, kto zapisze miejscową legendę własnymi słowami. W środku dzwonu śpi Jagoda, malutka smoczyca z ogromnymi skrzydłami i płomykiem wielkości ziarnka grochu. Kiedy klasa czwarta dostaje zadanie zapisania legendy doliny, Antek i Jagoda zbierają ją razem od mieszkańców — a płomyk smoczycy rośnie z każdym zdaniem.

🎧

Posłuchaj tej bajki

Jagoda i legenda zapisana na nowo - ilustracja 1
W Kamiennej Dolinie, tam gdzie rzeka zakręca wokół starej wieży, od sześciuset lat wisi dzwon, którego nikt nie potrafi uruchomić. Mieszkańcy mówią o nim jedno: „Kto zapisze naszą legendę własnymi słowami, ten obudzi jej strażniczkę”. Legendę zna tu każdy — babcia przy pierogach, pan z warzywniaka, nawet szkolny woźny. Ale przez sześćset lat nikt jej nie zapisał, więc krążyła z ust do ust, coraz cieńsza, jak zużyta nitka. A w środku dzwonu, w ciemności gęstej jak aksamit, spała Jagoda — malutka smoczyca z ogromnymi skrzydłami i płomykiem wielkości ziarnka grochu. Spała tak długo, że kurz zrobił jej na grzbiecie ciepłą kołdrę. Aż tu raz, trzydziestego września, coś w wieży drgnęło.
Jagoda i legenda zapisana na nowo - ilustracja 2
W klasie czwartej pani od polskiego klasnęła w dłonie: „Na dzisiaj niespodzianka! Każdy z was zapisze legendę naszej doliny. Taką, którą słyszał w domu”. Antek podniósł rękę. „A jeśli ktoś jej nie pamięta?” „To ją zbierze” — odpowiedziała pani. Wtedy nad ich głowami, hen wysoko w wieży, rozległ się łoskot, jakby ktoś przewrócił szafę. Nikt go nie usłyszał oprócz Antka. Chłopiec wybiegł na korytarz, wbiegł po skrzypiących schodach i stanął jak wryty. Z pękniętego dzwonu sypał się kurz, a w kurzu świeciły dwa złote oczy. Jagoda przeciągnęła się, rozłożyła skrzydła większe niż ona sama i kichnęła malutkim płomykiem.
Jagoda i legenda zapisana na nowo - ilustracja 3
„Miałam sen” — powiedziała Jagoda, a jej głos był jak brzęczenie komara. „Śniło mi się, że nasza legenda zniknęła”. Antek patrzył na jej płomyk i zrozumiał. Był maleńki, blady, drżał jak iskra na wietrze. „Bo nikt jej nie zapisał” — szepnął. „Odkąd babcie opowiadają ją coraz rzadziej, ty też gaśniesz”. Jagoda spuściła głowę i jedna złota łza spłynęła jej po łusce. „Więc zapisz ją. Ze mną” — poprosiła. Antek wyciągnął zeszyt. „Tylko skąd weźmiemy całą historię?” „Polecimy” — powiedziała. „Legenda jest wszędzie tam, gdzie ktoś ją jeszcze pamięta”.
Jagoda i legenda zapisana na nowo - ilustracja 4
Polecieli nad dachami Kamiennej Doliny, a w jesiennym powietrzu pachniało dymem i jabłkami. Jagoda leciała przodem, jej płomyk ciągnął się za nią jak wstążka ognia, a Antek biegł ulicą, zapisując w zeszycie. „Dzwon dzwonił, kiedy w dolinie rodziło się dziecko!” — wołała babcia Halina z okna. „Smok chronił źródło przed suszą!” — krzyknął pan z warzywniaka. „Woźny mówi, że jego dziadek widział jej skrzydła!” — dodał Antek. I z każdym zdaniem płomyk Jagody rósł: najpierw jak koniec ołówka, potem jak latarnia, a w końcu jak cała lampa na wieży. Iskry sypały się z jej skrzydeł i zapisywały się złotem w zeszycie.
Jagoda i legenda zapisana na nowo - ilustracja 5
Rano, dokładnie o wschodzie słońca, Antek przeczytał swoją legendę na głos, na placu przed szkołą. Cała klasa czwarta stała w milczeniu. A kiedy wypowiedział ostatnie słowo, stary dzwon drgnął, westchnął i zadzwonił tak ciepło, jakby śmiał się razem z nimi. Jagoda usiadła na jego krawędzi, zwinęła się w kłębek i zasnęła — ale jej płomyk palił się teraz jasno i spokojnie, bo legenda została zapisana. „Wrócisz?” — zapytał Antek. „Kiedy ktoś o mnie opowie” — mruknęła Jagoda. Bo legenda żyje tak długo, jak długo ktoś chce ją powtórzyć — a każdy z nas może ją zapisać na nowo.

Spodobała Ci się ta bajka? Przeczytaj więcej na blogu BajaAI o tym, jak bajki wpływają na rozwój dziecka 📖

Stwórz własną bajkę ⚡