wiek 10-13 5 min czytania

Kropka i pierwszy lot przed dzwonkiem

Ostatniego wieczoru wakacji Ada składa z gazety papierowy samolocik Kropkę. Na skrzydle widnieje napis: PIERWSZY DZWONEK. Kropka boi się swojego pierwszego lotu, ale nocna rozmowa z gwiazdą i poranna szkoła uczą ją, że pierwszy lot — jak pierwszy dzień szkoły — bywa najodważniejszy. Wzlatuje nad szkołę dokładnie wtedy, gdy dzwonek wzywa wszystkich na start nowego roku.

Kropka i pierwszy lot przed dzwonkiem - ilustracja 1
Ostatniego wieczoru wakacji Ada usiadła przy biurku i starannie złożyła z kartki gazety papierowy samolocik. — Będziesz latać ze mną do szkoły — powiedziała cicho. I wtedy samolocik otworzył oczy. Kropka rozejrzała się po pokoju, a na jej skrzydle zobaczyła wielki napis z gazety: PIERWSZY DZWONEK. Serce z papieru zabiło jej szybciej. — Pierwszy lot... — wyszeptała. — A jeśli nie umiem? Zanim zdążyła się przestraszyć, wiatr z otwartego okna podrzucił ją w górę. Kropka przeleciała nad biurkiem, nad lampą, nad półką z książkami i wylądowała miękko na parapecie. Udało się! Pierwszy lot był... naprawdę piękny.
Kropka i pierwszy lot przed dzwonkiem - ilustracja 2
Do rana Kropka ćwiczyła bez przerwy. Przelatywała między ołówkiem a linijką, robiła pętlę wokół lampy i nurkowała nad kałamarzem. Ołówek w piórniku wołał: — Świetnie, jeszcze raz! — Ale w głowie Kropki wciąż brzęczało pytanie: co będzie jutro, nad prawdziwą szkołą? Siadła na brzegu biurka i patrzyła na plecak Ady. W środku czekały zeszyty, piórnik i nowe buty. Wszystko było gotowe. Tylko Kropka czuła, że jej papierowe serce trzepocze jak skrzydło wróbla. — Nie bój się — szepnęła linijka. — Najpierw każdy robi pętlę w brzuchu. A potem robi pętlę w powietrzu.
Kropka i pierwszy lot przed dzwonkiem - ilustracja 3
W nocy Kropka nie mogła zasnąć. Wspięła się na parapet i patrzyła w ciemną szybę, za którą świeciły gwiazdy. Na jej skrzydle błyszczała mała czerwona gwiazdka narysowana ołówkiem. — Pierwszy dzwonek — westchnęła. — Tyle dzieci, tyle oczu... A jeśli spadnę? Wtedy jedna z gwiazd na niebie zamrugała do niej. — Spójrz na mnie — wydawało się mówić. — Też byłam kiedyś pierwszy raz na niebie. Każdy wielki lot zaczyna się od jednego odważnego skoku. Kropka spojrzała na swoją gwiazdkę na skrzydle i po raz pierwszy uśmiechnęła się naprawdę. — Jutro polecę — szepnęła. — Dla siebie i dla wszystkich, którzy się boją.
Kropka i pierwszy lot przed dzwonkiem - ilustracja 4
Pierwszego września zadzwonił dzwonek. Na szkolnym podwórku stały dzieci z nowymi plecakami, trochę wystraszone, trochę podekscytowane. Ada wyjęła Kropkę z kieszeni i dmuchnęła. — Leć! — zawołała. I Kropka poleciała. Wzniosła się nad płot, nad flagę, nad całą szkołę. Widziała stąd wszystko: małe pierwszaki trzymające mamy za rękę, starszych uczniów machających do siebie, nauczycieli z uśmiechami. Kropka krążyła nad podwórkiem raz, drugi, trzeci — a wiatr niósł ją jak wielka, dobra dłoń. Dzieci podniosły głowy i zaczęły machać. — Lecę za was wszystkich! — krzyknęła Kropka, a jej papierowe serce śpiewało.
Kropka i pierwszy lot przed dzwonkiem - ilustracja 5
Kiedy dzwonek umilkł, Kropka miękko wyhamowała i wylądowała na piórniku Ady, na samej ławce w klasie. Dzieci śmiały się i klaskały. Ada pogłaskała jej skrzydło. — Widzisz? Pierwszy lot się udał — powiedziała. Kropka usiadła na parapecie, skąd widać było całe boisko. Słońce wstawało nad szkołą, a wiatr delikatnie szeleścił w jej papierowych skrzydłach. Zrozumiała wtedy coś ważnego: pierwszy lot — jak pierwszy dzień szkoły — zawsze jest trochę straszny. Ale kiedy masz odwagę, wiatr zawsze cię poniesie. A przed Kropką był cały rok szkolny pełen przygód, nowych przyjaciół i pięknych lotów.

Spodobała Ci się ta bajka? Przeczytaj więcej na blogu BajaAI o tym, jak bajki wpływają na rozwój dziecka 📖

Stwórz własną bajkę ⚡