wiek 6-9 4 min czytania

Pimpek i Skrzydlata Tajemnica Lasu

Pimpek, maleńka różowa żabka o skrzydłach cieniutkich jak pajęcza nić, odkrywa, że krople deszczu unoszą się do góry zamiast spadać. Wyrusza w magiczną podróż przez nocny las, by odkryć tajemnicę gwiaździstych łez i pomóc im wrócić do nieba.

Pimpek i Skrzydlata Tajemnica Lasu - ilustracja 1
Gdzieś w sercu Wielkiego Lasu, tam gdzie stare dęby splatały konary w zieloną kopułę, a poranna rosa zamieniała każdy liść w maleńkie lustro, mieszkał Pimpek — różowiutka żabka o skrzydłach cieniutkich jak pajęcza nić. Jego skórka mieniła się delikatnym różem, a ogromne, ciemne oczy lśniły jak dwie krople atramentu, w których odbijał się cały las. Na głowie nosił zielony listek jak małą czapeczkę, a gdy skakał po mchu, jego brzuszek podskakiwał wesoło. Każdego wieczoru Pimpek siadał na swoim grzybku i wsłuchiwał się w ciszę. Ale tej nocy coś było inaczej. Zamiast spokojnego szumu drzew, z oddali dobiegał dziwny, cichutki dźwięk — jakby tysiące maleńkich dzwoneczków grało melodię, której nikt wcześniej nie słyszał.
Pimpek i Skrzydlata Tajemnica Lasu - ilustracja 2
Pimpek rozłożył swoje przezroczyste skrzydełka i wzbił się w powietrze. Leciutki jak płatek kwiatu, popłynął nad mchem, nad krzakami borówek, nad strumykiem, który błyszczał w księżycowym blasku. Dźwięk stawał się coraz głośniejszy — i wtedy Pimpek to zobaczył. Z nieba nie spadały krople deszczu. One unosiły się DO GÓRY. Setki maleńkich, srebrzystych kropelek tańczyły w powietrzu, wirując wokół gałęzi i sunąc ku niebu. Każda kropelka iskrzyła się jak maleńka gwiazdka. „To niemożliwe!” — pisnął Pimpek. Próbował dotknąć jednej z nich łapką, ale kropelka prześlizgnęła się przez jego palce, zostawiając na skórze zimny, przyjemny dreszcz. Kropelki nie spadały — one wędrowały do nieba, ale po drodze coś je zatrzymywało.
Pimpek i Skrzydlata Tajemnica Lasu - ilustracja 3
Pimpek popędził za kropelkami, fruwając między pniami drzew i omijając pajęczyny. Im dalej leciał, tym więcej świetlistych kropelek unosiło się wokół niego. Cały las wyglądał jak gigantyczna lampa pełna tańczących iskier. Nagle Pimpek zauważył, że kropelki zbierają się przy starym, spróchniałym pniu, krążąc wokół niego jak ćmy wokół latarni. Podleciał bliżej i zobaczył maleńkie drzwiczki w korze — tak małe, że tylko on, ze swoim drobnym ciałkiem, mógł się przez nie przecisnąć. „Ktoś tu mieszka” — szepnął i zapukał trzy razy. Drzwiczki uchyliły się z lekkim skrzypnięciem, a zza nich wychyliła się stara, mądra żaba o srebrzystych oczach.
Pimpek i Skrzydlata Tajemnica Lasu - ilustracja 4
„Witaj, Pimpku” — powiedziała stara żaba głębokim, ciepłym głosem. „Czekałam na kogoś, kto ma skrzydła i odwagę. Te kropelki to łzy gwiazd — każdej nocy gwiazdy płaczą ze szczęścia, a ich krople lecą na ziemię, by podlewać las. Ale ktoś rozpiął między niebem a ziemią pajęczą sieć — ogromną, prawie niewidzialną — i kropelki nie mogą przez nią przejść. Gromadzą się tutaj, smutne i zagubione.” Pimpek spojrzał w górę. Gdzieś wysoko, na tle rozgwieżdżonego nieba, dostrzegł nikłą, srebrzystą nić — pajęczynę tak wielką, że oplatała cały las. „Ja to zrobię” — powiedział stanowczo. „Mam skrzydła. Potrafię tam dolecieć.” Stara żaba uśmiechnęła się i podała mu maleńki, ostry kamyk. „Przetnij trzy najgrubsze nici. Reszta zniknie sama.”
Pimpek i Skrzydlata Tajemnica Lasu - ilustracja 5
Pimpek wzbił się wysoko, wyżej niż kiedykolwiek latał. Jego skrzydełka migotały w świetle gwiazd, a kropelki płynęły za nim, tworząc srebrzysty warkocz. Gdy dotarł do pajęczyny, była jeszcze większa, niż myślał — srebrna sieć rozciągała się od horyzontu po horyzont. Drżącymi łapkami chwycił kamyk i przeciął pierwszą nić. Sieć zadrżała. Przeciął drugą — i wokół zaszumiało. Przeciął trzecią — i pajęczyna rozpłynęła się w powietrzu jak mgła. W tej samej chwili tysiące kropelek runęły ku niebu, tworząc świetlisty wodospad, który rozświetlił cały las. A Pimpek, maleńka różowa żabka na tle gwiazd, uśmiechnął się szeroko. Od tej nocy, gdy w lesie pada magiczny deszcz, zwierzęta wiedzą, że to gwiazdy dziękują swojemu małemu bohaterowi — Pimpkowi, który nie bał się wzlecieć aż pod samo niebo.

Spodobała Ci się ta bajka? Przeczytaj więcej na blogu BajaAI o tym, jak bajki wpływają na rozwój dziecka 📖

Stwórz własną bajkę ⚡