
Płomyk i pierwszy szron
Płomyk, mały feniks o ognistych piórkach i świecącym ogonku, budzi się pewnego październikowego poranka i nie wierzy własnym oczom: cała łąka jest biała i zimna. Myśli, że zima zgasiła świat i trzeba zapalić lato od nowa. Wtedy poznaje jeża Kolka, który szykuje sobie posłanie z liści i tłumaczy, że to tylko pierwszy szron — lato nie zniknęło, tylko poszło spać i wróci na wiosnę. Płomyk odkrywa, że nie musi walczyć z zimnem; wystarczy, że swoim ciepłym ogonkiem poświeci komuś, komu jest zimno. Bajka o porach roku, pierwszym przymrozku i o tym, że ciepło nigdy nie znika.






























