
Olek i maleńkie drzewko
W samym środku parkowej alejki wyrasta maleńkie drzewko — cieniutkie jak ołówek, z trzema listkami, które drżą ze strachu, że ktoś je rozgniecie butem. Olek, mała wiewiórka w kapeluszu z żołędzia, postanawia je uratować. Stary klon zdradza mu, czego potrzebuje drzewko: słońca, wody, miejsca dla korzeni i kogoś, kto się nim zaopiekuje. Razem z kosem i jeżykiem Olek niesie sadzonkę do szkolnego ogródka, gdzie dzieci sadzą drzewa na Święto Drzewa. Bo każde wielkie drzewo zaczynało się od maleńkiego drzewka — i od kogoś, kto się nim zaopiekował.








































