Chłopiec lubi bajki o księżniczkach, a dziewczynka o dinozaurach — czy to problem?
Twój syn prosi wieczorem o historię o księżniczce, a córka chce bajki o dinozaurze. Zanim pomyślisz, że coś jest „nie tak" — odetchnij. Badania nad dziecięcymi upodobaniami czytelniczymi pokazują coś zaskakującego: to, co łączy chłopców i dziewczynki w wyborze bajek, jest znacznie silniejsze niż to, co ich dzieli. A różnice, które faktycznie widać, w dużej mierze nie wynikają z biologii, tylko z tego, jakie historie dziecko dostaje w ręce.
Co łączy chłopców i dziewczynki w wyborze bajek? Więcej, niż myślisz
Klasyczne badanie preferencji czytelniczych, w którym porównano dzieci amerykańskie i fińskie w wieku szkolnym, przyniosło wniosek, którego mało kto się spodziewa: niezależnie od płci i kultury dzieci na pierwszym miejscu stawiały ten sam typ historii. Najczęściej wybieranym motywem była ekscytująca pogoń, niebezpieczeństwo i ucieczka — wskazało go 24,5% dziewczynek i 22,8% chłopców. Różnica jest tu kosmetyczna, a zgodność — uderzająca.
Podobnie było z gatunkiem: zarówno chłopcy, jak i dziewczynki wyraźnie przedkładali zwykłą prozę przygodową nad baśnie, teksty informacyjne czy biografie. Obie grupy lubiły też historie o podróżach oraz te z humorem i zwrotem akcji.
Prawdziwa różnica pojawiała się dopiero na drugim i trzecim miejscu. Dziewczynki jako kolejne motywy wskazywały dom, rodzinę i szkołę (11,4%) oraz przyjaźń, pomoc i życzliwość (9,2%). Chłopcy — potwierdzanie siebie przez sprawność fizyczną lub intelektualną: polowanie, walkę, podróż, zdobywanie informacji (10,7%).
Wniosek dla rodzica jest prosty: pierwszy wybór dziecka to niemal zawsze przygoda i emocje, a nie płeć bohatera. „Bajki dla chłopców" i „bajki dla dziewczynek" to kategorie z półki sklepowej, nie z głowy dziecka.
Skąd się bierze wrażenie, że chłopcy i dziewczynki lubią zupełnie inne bajki?
Bo dzieci bardzo wcześnie uczą się czytać role płciowe — i to one zaczynają filtrować ich wybory. Badanie Kroppa i Halversona pokazało, że dzieci w wieku 60–75 miesięcy, czyli pięcio- i sześciolatki, mają już silnie ukształtowane schematy płciowe. Dziewczynki preferowały wtedy bohaterki w działaniach „typowo kobiecych", a chłopcy bohaterów w działaniach stereotypowo męskich.
Co ciekawe, kolejne badanie (Connor i Serbin) wykazało, że u młodszych dzieci skłonność do wybierania historii „swojej" płci wcale nie jest silna: i chłopcy, i dziewczynki łatwiej utożsamiali się wtedy z bohaterem płci męskiej. Preferencja własnej płci staje się wyraźna u dziewczynek dopiero z wiekiem — a u chłopców rośnie z wiekiem niechęć do postaci żeńskich.
To nie dowód na wrodzony gust, a na społeczne uczenie się. Dziewczynki znacznie rzadziej „tracą" zainteresowanie historiami o chłopcach niż chłopcy historiami o dziewczynkach. Presja, by unikać tego, co „dziewczęce", jest w wychowaniu chłopców wyraźnie silniejsza i pojawia się bardzo wcześnie.
Dlaczego w bajkach jest dwa razy więcej chłopców niż dziewczynek?
Jeśli dziecko wybiera głównie to, co jest dostępne, warto zapytać, co właściwie jest dostępne. Odpowiedź jest jednoznaczna i mocno udokumentowana.
Analiza ponad 5000 amerykańskich książek dla dzieci (McCabe i współpracownicy) wykazała, że postacie męskie pojawiały się prawie dwa razy częściej w tytułach i 1,6 raza częściej jako główny bohater. W osobnej próbie 200 bestsellerowych i nagradzanych książek z lat 1980–1990 (Hamilton i współpracownicy) bohaterów było dwa razy więcej niż bohaterek, a dziewczynki częściej pokazywano w domu, w rolach opiekuńczych.
Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie Psychological Science (Vial i współpracownicy) objęło 98 programów dla dzieci z lat 1960–2018 i 2,7 miliona zdań z 6 tysięcy scenariuszy. Wniosek: schematy płciowe w języku bajek praktycznie się nie zmieniły przez ponad 60 lat. „On" i „chłopiec" pojawiały się w zdaniach o działaniu, osiągnięciach, władzy i nagrodzie; „ona" i „dziewczyna" — w rolach biernych, domowych, związanych z czekaniem. Autorka badania nazwała to „częścią góry lodowej ukrytą pod wodą".
Co więcej, 71% twórców i 80% reżyserów programów dla dzieci to mężczyźni, a tylko 18% odcinków powstało wyłącznie pod piórem kobiet. Nic dziwnego, że kobiecym bohaterkom tak rzadko trafia się prawdziwa sprawczość.
Co robić, gdy dziecko wybiera bajkę „nie dla swojej płci"?
Przeglądy badań nad stereotypową zabawą sugerują, że różnice w preferencjach dzieci są w dużej mierze wzmacniane przez oczekiwania dorosłych, a nie zdeterminowane biologicznie. Praktycznie oznacza to cztery rzeczy:
- Nie poprawiaj wyboru. Jeśli syn prosi o bajkę o księżniczce, a córka o dinozaurze — to nie sygnał ostrzegawczy, tylko informacja, że dziecko szuka ciekawej historii.
- Rozmawiaj o treści, nie o płci bohatera. „Co ona teraz czuje?", „Co ty byś zrobił na jego miejscu?" — takie pytania budują empatię i poczucie sprawczości mocniej niż dobór „właściwej" książki.
- Daj wybór, nie katalog. Kiedy dziecko samo wybiera, gdzie pójdzie historia, utożsamia się z nią niezależnie od tego, czy bohaterem jest chłopiec czy dziewczynka.
- Nie etykietuj i nie zakazuj. Chłopiec czytający o księżniczkach czyta. Dziewczynka czytająca o dinozaurach czyta. A czytelnik to czytelnik — o tym, jak ważny to nawyk, pisaliśmy w tekście o statystykach czytelnictwa w Polsce.
Jak dać dziecku wybór zamiast szufladki „dla chłopca / dla dziewczynki"
Właśnie na wyborze opiera się BajaAI — polska platforma interaktywnych bajek na dobranoc. Wybierasz grupę wiekową — Maluchy (3–5), Odkrywcy (6–9) albo Starszaki (10–13) — a sztuczna inteligencja podpowiada trzy pomysły na bajkę albo wpisujesz własny. Potem historia toczy się przez 15 rozdziałów, a po każdym z nich dziecko wybiera jedną z trzech dalszych dróg.
To zmienia wszystko: to nie wydawca decyduje, czy bohater jest chłopcem czy dziewczynką, i czy wątek będzie o rycerzach, czy o przyjaźni — decyduje dziecko, rozdział po rozdziale. Do tego dochodzą ilustracje w stylu płaskiej bajki 2D, polski lektor i eksport bajki do PDF, żeby historia zostawała na dłużej. Pierwsze 2 kredyty są gratis po rejestracji, więc całą pierwszą przygodę można przetestować bez płacenia.
Zamiast pytać „czy to bajka dla chłopca, czy dla dziewczynki?", warto zadać inne pytanie: co moje dziecko chce teraz przeżyć? Jeśli szukasz inspirujących bohaterów do rozmowy o emocjach i tożsamości, zajrzyj też do naszego tekstu o tym, jak historie kształtują poczucie własnej wartości, oraz o tym, jak zachęcić syna do bajek, gdy chłopcy czytają statystycznie mniej niż dziewczynki.
Stwórz dziecku bajkę, w której to ono wybiera drogę — bez etykiet i bez szufladek. Zajrzyj na bajaai.pl, zobacz przykładowe bajki na dobranoc, które już powstały w BajaAI, i zacznij od dwóch darmowych kredytów.
Przeczytaj także 📖
Podobał Ci się artykuł?
Stwórz bajkę na BajaAI ⚡